Konie śmierdzą?

Tak czy nie?

Zazwyczaj ludzie, którzy nie lubią koni na pytanie „Dlaczego ich nie lubisz?” odpowiadają: „Bo śmierdzą”. To bardzo irytuje miłośników koni bo zazwyczaj jest to mówione w sposób ironiczny. Osoby, które wypowiadają się w ten sposób cierpią na bezlitosny brak empatii, pustkę w głowie i brak ambicji. Zamiast zrobić coś pożytecznego  (np. Pomóc rodzicom) wolą iść zapalić papierosa czy wypić jakieś piwko ;)  Ludzie, oprócz tego nie mają innych powodów, przez które mogą negować istnienie tych zwierząt. Rozumiem, że jeśli w dzieciństwie np. wystraszyłeś/łaś się konia i teraz masz traume to wtedy można zaakceptować Twój lęk czy niechęć. Inna sprawa jest wtedy, gdy sądzisz, że konie są obrzydliwe i kojarzą Ci się tylko z brzydkim zapachem. Świadczy to tylko o Twojej niewiedzy na ten temat. Możliwe, że widziałeś konia i poczułeś ten dziwny zapach. Ale wierz mi, do niego da się przywyknąć po kilku chwilach a do zapachu Twojego spoconego ciała NIE.

Skąd się bierze ten zapach?

Konie jak inne stworzenia (w tym ludzie) wydzielają swój zapach. Jest on zazwyczaj tak samo natężony jak ludzki. To nie on jest powodem tego zapachu. Konie, które cały dzień stają w stajni w boksach,  które przy okazji są ich toaletą, przesiąkają jej zapachem i wtedy kiedy nie zdążą „wywietrzeć” można u nich odczuć ten charakterystyczny zapach. Nie każdy koń, pachnie tak samo. Te zwierzęta mają różne zapachy charakterystyczne dla danego osobnika. To samo jest z ludźmi – każdy „śmierdzi” inaczej.                                                ☆                                         Chcę poruszyć jeszcze jedną kwestię dotyczącą zapachu koni.  A mianowicie nasz  zapach bo jeździe na nich. Kiedy mamy kontakt z końmi, oczywiste jest to, że przesiąkamy ich zapachem. Dlatego ważne, jest to, aby środowisko jak i samego konia utrzymywać w czystości. Nie dla wszystkich jest to oczywiste. Jakiś czas temu, gdy czyściłam mojego Kasztana przed stajnią (czyli pod płotem graniczącym z chodnikiem) i ulicą szły moje znajome. Mnie minęły w ciszy, którą złamało powitanie jednej z nich. Później, gdy szły dalej i budynek stajni zaczął mi je przysłaniać bez zbędnych słów wybuchły śmiechem. Proty wniosek = było to spowodowane czyszczeniem Kasztana. Nie wiem co w tym zabawnego ale co zrobić. Dodam tylko, że jedna z nich u mnie jeździła i jakoś nie było jej do śmiechu.

Koniarze i koniary już nic nie poradzą na masową głupotę ;) Mimo, że z hejtem mam do czynienia od podstawówki, tak naprawdę docierają tylko do mnie te o koniach –  zwierzętach, na których mi zależy i które kocham.  Wiedzcie, że nie pozwolę, aby ludzie na intelektualnym poziomie „gimbusa”, obrażali mnie lub moje konie ❤

Miejcie dobre życie  ~  The Doctor

Snapchat-9084107657369050814

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>